#mZiP

BMW M2 w końcu dostało serducho na jakie zasługiwało! I to mocno bijące.

Jak myślisz o co chodzi?
Zanim to wyjaśnię, to zacznijmy od początku…

Dawno, dawno temu dokładnie to w 1982 roku, pojawiła się druga generacja BMW serii 3 o kodowej nazwie E30, no i gdzieś tam w tym okresie BMW chciało utrzeć nosa Mercedesowi w zawodach DTM.

Tylko jeśli jakaś firma chciała startować w takich zawodach, to musiała wypuścić na drogi 5 tyś sztuk takiego samochodu dla klasycznych Kowalskich (chodź wtedy to było bardziej dla HELMUTÓW).

BMW stworzyło takie auto, które nazwano M3 – gdzie M pochodzi od słowa Motorsport:

– małe, szybkie, zwinne i z napędem na tył 😉 (czyli super)

Model M3 to był wielki sukces dla BMW. Każde następne, nowe BMW 3 miało także swojego dzikiego odpowiednika, czyli model M3.
Każdy kolejny był mocniejszy i szybszy. Niestety modele te z generacji na generację stawały się również coraz większe i cięższe.
Dlatego najnowszy model M3, dokładnie to M4 – nie jest już tym samym zadziornym małym autkiem jakim było pierwsze M3.

Bliżej mu do auta typu GT. Ale w BMW chyba także zdawali sobie z tego sprawę i dlatego w 2016 roku na drogach pojawiła się mniejsza, bardziej zwinna wersję M4…

– czyli M2.

Ten model przez dziennikarzy został okrzyknięty powrotem kultowej BMW M3 E30! Jednak prawdziwi fani marki kręcili trochę nosem, ponieważ pod maską tego modelu nie znalazłeś prawdziwej jednostki M-POWER! (małe rozczarowanie)

Tak naprawdę jest tam silnik o kodowej nazwie N55, który mogłeś znaleźć w takich autach jak choćby: M135i czy nawet w X3 xDrive35i.

Czyli nie jest to silnik specjalnie skonstruowany do modelu M, jak choćby ten co znajduje się w M3 czy M4, zwany jako S55.

Jednak teraz się wszystko zmienia i BMW M2 w wersji Competition otrzyma silnik o mocy 410 koni zamiast 370 jak w zwykłym M2, ale najważniejsze jest, że ta moc nie pochodzi z silnika N55, ale z S55. ( i to jest super)

Model M2 w końcu będzie miało prawdziwe serce M-POWER!

No i ja się tam cieszę z tego powodu… a jaka jest TWOJA PERSPEKTYWA? Chętnie poznam Twoje zdanie 😉

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o