Paralaksa tła

Toyota Yaris GR – a jednak można!

Ford vs. Ferrari – o rywalizacji tej dwójki z nieco innej perspektywy.
03/01/2020

Przeglądając stronę polskiego przedstawicielstwa Toyoty natknąłem się na taki oto wpis: 

Cyt: “Toyota Yaris GRMN to wyjątkowa propozycja wśród aut typu hot-hatch dzięki jednostce 1,8 l wyposażonej w kompresor.
Moc wynosząca 212 KM jest przekazywana na przednią oś za pośrednictwem sześciobiegowej skrzyni manualnej, oferując najlepsze w klasie przyspieszenie od 0 do 100 km/h oraz od 80 km/h do 120 km/h na czwartym biegu. Układ napędowy wyposażony w mechanizm różnicowy Torsen oraz precyzyjne zawieszenie wykorzystujące amortyzatory niemieckiej firmy Sachs, 17” felgi BBS i hamulce z czterotłoczkowymi zaciskami pomogą okiełznać moc i wykorzystać wszystkie możliwości auta.
Yaris GRMN jeździ dokładnie tak, jak wygląda. Skrupulatne testy przeprowadzone na odcinku Nordschleife niemieckiego toru Nürburgring, a także doświadczenie zebrane podczas rajdów teamu TOYOTA GAZOO RACING pozwoliły stworzyć auto, które doskonale trzyma się drogi, zapewniając wyjątkowe wrażenia za kierownicą.”

Jednakże inspiracją do przejrzenia oferty Toyoty wcale nie była dla mnie wersja GRMN (przynajmniej wówczas), a wersja Yaris GR, która oficjalnie zadebiutuje 10 stycznia 2020. Będzie to pierwszy “uturbiony”, napędzany na wszystkie osie pojazd od Toyoty na przestrzeni ich ostatnich 20 latach. Cytując polskie przedstawicielstwo Toyoty: “Nowy sportowy samochód Toyoty czerpie z doświadczeń rajdowego zespołu TOYOTA GAZOO Racing startującego w WRC. Toyota GR Yaris to drugi sportowy model o globalnym zasięgu, opracowany przez TOYOTA GAZOO Racing (po Toyocie GR Suprze). Do jego stworzenia wykorzystano wiedzę i doświadczenie zdobyte podczas startów zespołu Toyoty w WRC (…)”
A czymże jest Toyota GAZOO Racing? Zespół ten startuje w najsłynniejszych, najbardziej prestiżowych seriach rajdów i wyścigów na całym świecie. W 2017 roku Toyota powróciła do Rajdowych Mistrzostw Świata FIA, startując nowym Yarisem WRC. W 2018 roku zespół zdobył tytuł mistrza producentów, a w 2019 roku sezon zakończył zwycięstwem w klasyfikacji kierowców.
Wersja Yaris GR szykowana jest na drogi. 3-cylindrowy silnik o pojemności 1.6 litra generować będzie 250KM: 

NAPĘD: 4×4 TORSEN

ZAWIESZENIE: wielowahaczowe, do tego szpera na tylnej OSI

… i to wszystko zapakowane w sub-kompakta…

A tak opowiada o tym modelu sam Morizo: 

… ALE, ALE, ALE. Ptaszki ćwierkają, że jeśli GR zostanie ciepło przyjęta, to Toyota rozważy jej dalszy ‘upgrade’ i wprowadzi jeszcze mocniejszą wersję jako GRMN. Naohiko Saito, głowny inżynier Yaris’a GR stwierdził: “In the future, maybe we can.” oraz podsycił plotki poprzez dodanie, że rozważana jest jeszcze mocniejsza wersja Yarisa…
Zatem jeszcze można w tych czasach? Jak widać i słychać MOŻNA! I oby był to sygnał odradzającej się JDM, czego sobie i Wam wszystkim życzę w nowym 2020 roku!

Radek Wójcicki
Radek Wójcicki
*** Z Pasji do Motoryzacji ***

Komentarze są wyłączone.