Paralaksa tła

Targi Tokyo Motor Show Z innej PERSPEKTYWY | cześć 1/2

BMW X3
Który ładniejszy: najnowszy model BMW X3, czy jego poprzednik? #okoWoko
30/10/2017
Tokyo Motor Show
Targi Tokyo Motor Show: Z innej PERSPEKTYWY | część 2/2
03/11/2017

#naSZYBKO

Tokyo Motor Show czyli targi motoryzacyjne w Japonii
Z innej PERSPEKTYWY

Sprawdźmy tak #naSZYBKO, co w Japonii piszczy.

 

Japonia to miejsce, gdzie na świat przyszło, wiele niesamowitych motoryzacyjnych projektów. Supra, NSX, RX-7, silnik Wankla, czy znany przez wszystkich system faz rozrządu: VTEC.

Dziś jednak nie wygląda to tak różowo, ponieważ większość świetnych samochodów znikła z rynku, a ciekawe auta zostały zastąpione przez ich nudne kontynuacje.
Może to cisza przed burzą?

Może Japonia dopiero się zbroi? Może będzie jak u Hondy, która się obudziła i ostatnio zaprezentowała niesamowity model NSX. Może właśnie Japonia potrzebuje czasu i za niedługo, na rynku znowu będzie wiele ich perełek motoryzacyjnych, które będę dumnie nosić oznaczenie:

MADE IN JAPAN!

Targi motoryzacyjne TOKYO MOTOR SHOW 2017, mogą dać nam pewne wskazówki, ponieważ to właśnie tam pojawiło się wiele konceptów, które mają pokazać dokąd zmierza japońska motoryzacja.

Więc przyjrzyjmy się, co oni dla nas szykują na przyszłe lata. Dzisiaj sprawdzimy trzy marki: Mitsubishi, Subaru i Nissan. Na przegląd następnych marek zapraszam do drugiej części.

Mitsubishi i ich WSPANIAŁA przyszłość EVO!

 

Jak pewnie doskonale wiesz, Mitsubishi miał w swojej ofercie taki model jak Lancer EVOLUTION. Samochód, który sprawił, że wielu pokochało tę markę i do dzisiaj fani, co sobotę czyszczą w swoich garażach, swoje bestie EVO. Teraz w podziękowaniu za zaufanie do ich marki, Mitsubishi zaprezentował wizję nowego EVO i nazwali go e-Evolution Concept.


 

Kuźwa co to jest?! Serio pytam, co to kuźwa jest??!! To ma być auto, które ma zastąpić jedno z najbardziej charakternych sedanów na świecie? TO MA BYĆ auto, które określa przyszłością EVO?

Ten badziew w błyszczącym opakowaniu?!

Projektanci tego badziewia, powinni zostać zamknięci w więzieniu na 10 lat. Każdy rok za zamordowanie każdej generacji EVO (tak było ich dziesięć), i dostać dożywotni zakaz projektowania samochodów. Niech idą projektować pojazdy do Gwiezdnych Wojen, a nie nowe EVO.

Ufff... już mi lepiej.

Wybacz, ale musiałem wyrzucić to z siebie, bo nie potrafię zaakceptować takich decyzji. Rozumiem, że teraz są modne SUV'y. Rozumiem też, że dziś trzeba robić elektryki, więc niech sobie robią takie auta. Tylko przerabianie kultowego auta z mocnym charakterem na jakiegoś SUV'a to tak...

... jakby do głównej roli w nowym RAMBO, obsadzić Justina Bibera!

SUBARU Viziv Performance Concept.

 

Subaru na szczęście rozumie, czym jest posiadanie kulowego samochodu w ofercie. Dlatego pokazali koncept nowego WRX i jeśli seryjna produkcja pójdzie w tym kierunku, to mają moje błogosławieństwo.

Podobno następcą WRX, który tutaj nazywa się Vizi, nie będzie żaden elektryk, ale klasyczny boxer, który będzie potrzebował benzynę, a nie baterie Duracell.

Jak im teraz nie kibicować.


Nissan robi dokładnie to samo co wszyscy.

 

Nissan zaprezentował model z nazwą przypominającą jakiś nowy telefon komórkowy, czyli IMx. Dodatkowo patrząc na specyfikację tego konceptu, jest to właśnie taki gadżet, a nie samochód. Oczywiście jest to SUV. Oczywiście to elektryk i oczywiście koncept jest niesamowicie mocny, bo ma aż 430 koni.

Oczywiście, nic z tego nie dostaniemy w seryjnej produkcji.

Podobno te auto ma być produkowane pod koniec dekady, ale przez ten czas księgowi pozbawią go wszystkiego co sprawia, że wyróżnia się z tłumu. Nie tylko Nissan tak robi, ale prawie wszyscy producenci.

Najpierw prezentują super koncept, a w seryjnej produkcji zostaje nuda do kwadratu.

Ten Nissana IMx jest ciekawie narysowany, ale mam wrażenie, że w seryjnej produkcji prawie nic z tego nie zostanie.

Więc jeszcze nie ma sensu odkładać na niego kasy.


Podsumowanie części pierwszej.

 

Zacznijmy od końca. Jeśli chodzi o Nissana, to myślę, że nie ma za bardzo się o co martwić. Ten ich koncept to SUV i do tego elektryk, więc nie moje klimaty. Za to dziś wiadomo, że Nissan intensywnie pracuje nad następną generacja GT-R'a.

No i ta wiadomość mnie pociesza ;)

Kolejny na liście jest Subaru, który póki co nie krzyczy do całego świata, że trzeba zabić każde auto, które nie jest SUV'em i do tego elektrycznym.

Dlatego tutaj także jestem spokojny :)

No a Mitsubishi? Najpierw ubili model Eclipse i zrobili z niego SUV'a, teraz kultowe EVO przerobili na kolejnego SUV'a i jeszcze są z tego dumni.

Dla nich póki co nie widzę nadziei :(

Grzegorz Chęciński
Grzegorz Chęciński
Kinoman, miłośnik motoryzacji oraz gadżetów technologicznych.