Cześć

Nazywam się Grzegorz Chęciński i to moja historia.


 

Oczywiście motoryzacyjna i oczywiście Z innej PERSPEKTYWY ;)


 
Zacznę od chwalenia się...

Jak byłem w przedszkolu, to byłem pierwszym dzieckiem, które potrafiło czytać. Tylko to czytanie to nie dlatego, że chciałem zostać prymusem przedszkolnym czy później klasowym, wcale też nie miałem zamiaru dzięki temu zostawać lekarzem czy sprawować jakiś inny poważny zawód.

Miałem inne powody...

Widzisz w tamtych czasach, a były to lata 80'te, mój Tata kupował czasopismo motoryzacyjne "MOTOR". W każdym numerze na ostatniej stronie było zdjęcie samochodu z jego danymi: moc, przyśpieszenie do 100 km/h czy prędkość maksymalna. No i kiedy moje oko nacieszyło się już obrazkiem chciałem wiedzieć co jest napisane obok tego obrazka.

Dlatego tak ambitnie podszedłem do nauki czytania.

Później kiedy czytanie nie było już dla mnie tajemnicą, nauka zeszła na dalszy plan i już nie była w top liście moich głównych zainteresowań. Za to motoryzacja, znajdowała się na szczycie tej listy, dlatego też w późniejszych czasach z wielkim apetytem konsumowałem każde czasopismo motoryzacyjne jakie ukazało się na rynku.

Do dzisiaj archiwalne numery stanowią tło w programach na YouTube.

Jak wiadomo, czasopisma to była tylko sucha wiedza, dlatego moja prawdziwa przygoda z motoryzacją zaczęła się dopiero jak zdałem prawo jazdy.

Tuningi auta, uliczne wyścigi, wypady na giełdę i tak dalej ;)

Od tego czasu miałem również przyjemność prowadzić wiele samochodów: począwszy od poczciwego Malucha, przez popularne auta dla ludu, 780 konne Audi RS6, super luksusowe Bentle’ye czy przyszłościowe Tesle.

Trochę tych samochodów już było...


Jeśli chcesz poznać samochody z którymi miałem do czynienia, to zapraszam na mój kanał na Instagramie. Tam wrzucam fotki z mojej historii motoryzacyjnej, dodatkowo z odpowiednim komentarzem.

motoryzacja-zinnej-gtr-onas
 

Od czasu ukończenie przedszkola już trochę lat upłynęło i zrobiło się już trochę tych kilometrów za kółkiem, no i oczywiście wchłonęło niezliczone ilości informacji. Mówiąc bardziej po ludzku to myślę, że znam się na tym temacie, a wiedza ma najwyższą wartość kiedy trafia także do innych ludzi.

Dlatego pomysł, że coś muszę z tym zrobić.

Zacząłem ostrożnie od kilku wpisów na blogu, ale z racji tego, że wolę film od książki to postanowiłem także nagrywać filmiki na YouTube. Początki jak to początki były trudne, ale najpierw trzeba zrobić krok w nieznane, aby potem dostrzec inne możliwości.

Także tak było w tym przypadku.

Kiedy wypuściłem kilka odcinków na YouTube to zgłosił się do mnie Matusz, który zawodowo zajmuje się filmowaniem, usłyszałem od niego coś takiego:

„W Twoich filmach jedyne co jest dobre to treść... reszta to tragedia”.

Nie sposób nie było przyznać mu racji :) ale spoko, od tego czasu pracujemy razem przy produkcji filmów na YouTubie. Dzięki temu filmy nabrały nowej jakości i do tego otworzyły się kolejne możliwości o których dowiesz się na tym blogu ;)

Bo to dopiero początek tej drogi.

Dodatkowo do zespołu dołączyła jeszcze Gabrysia, która tłumaczy na ludzki język to co piszę na bloga. Inaczej mówiąc: nadaje tekstom bardziej ludzkiej formy oraz załatwia jeszcze inne sprawy bez których ten projekt nie mógłby funkcjonować.

 
Każdy projekt musi mieć jakiś cel.

Tak jak napisałem wcześniej, to jest dopiero początek drogi, ale wiemy co chcemy osiągnąć, wiemy dokąd chcemy dojść. Dziś jest to blog oraz kanał na YouTube, gdzie szukamy charakteru w samochodach. Jutro będą to testy samochodów, a w przyszłości portal dla fanów motoryzacji.

Tylko jeszcze za wcześnie aby o tym mówić.

Dzisiaj zapraszam Cię do poszukiwania z nami samochodów z charakterem. Dziś zapraszam Cię do poznawania i cieszenia się motoryzacją Z innej PERSPEKTYWY.

 
Grzegorz Chęciński