Paralaksa tła

DAWNIEJ vs DZIŚ czyli dlaczego warto odwiedzić PIXERS RING.

Audi TT RS
Audi TT RS vs Nissan GT-R, czy to ma sens?
11/10/2017
Hyundai i30N
Hyundai i30N czy to model dla którego warto posprzątać garaż?
13/10/2017

DAWNIEJ VS DZIŚ

Kiedyś paliwo było tanie a policja była bardziej pobłażliwa, ale nie było czym i gdzie jeździć!

Czyli dlaczego warto odwiedzić tor PIXERS RING.

 

Świat motoryzacji zmienia się z dnia na dzień. Jeszcze nie tak dawno temu na drogach rządziły samochody, które wyposażone były w wielolitrażowe silniki i im bardziej się „wydzierały” tym były lepsze. Dziś takie silniki są zabijane krok po kroku, jeden po drugim… w imię… no właśnie w imię czego?

Dziś rządzą ekolodzy i nic na to nie poradzisz.

Dziś wspaniałe mocne silniki są zastępowane przez jednostki o mniejszej pojemności niż butelka wody. Dziś rządzący tego świata myślą, że to najlepsze rozwiązanie, a ja mam wątpliwości. Tylko że to nie temat na teraz. Dziś zastanówmy się nad innym pytaniem:

Kiedy było lepiej dla fana motoryzacji: dawnej czy dziś?

Tylko aby odpowiedzieć na to pytanie najpierw trzeba określić, kiedy to znaczy "dawniej". Czy dawniej to rok temu, 10 lat, a może 50 wstecz? Chodź fascynuje mnie motoryzacja z każdego okresu to myślę, że najsensowniejsze "dawniej" to czas kiedy zdałem prawo jazdy i mogłem legalnie wyjechać zielonym Cinquecento na drogi.

 
 
Był to rok 1997.

Czasy, gdzie normalnego śmiertelnika nie było stać na wypasioną furę co miała 300 koni. Zresztą w tych czasach samochody, które miały 200 koni to były "egzotyki", a jak już w szkole ktoś miał moc 100 ps w samochodzie, to jego auto miało przydomek "rakieta". Głównie jeździło się autobusem, a jeśli było Cię stać na jakieś auto to był to Maluch, Tico czy takie Cinquecento (tak przynajmniej było w mojej szkole).

Wtedy nie było czym jeździć.

Za to cena benzyny była tak niska, że po szkole głównym problemem było: "gdzie by tutaj pojechać", a nie myślenie o tym, że znowu paliwo dzisiaj zdrożało. Wtedy diesel nie miał racji bytu, ponieważ kto by się ceną paliwa przejmował. Z tego co pamiętam, to było to poniżej 2 złotych za litr.

Wtedy cena paliwa nie grała roli.

Do tego kiedy Pan policjant bezczelnie przerywał Twoją "troszeczkę" przesadzoną jazdę, nie było się co za bardzo stresować, bo z reguły rozmowa przebiegała w miły i pokojowy sposób. Zazwyczaj kończyła się słowami: "żeby mi to było ostatni raz" i tyle. Bez traktowania każdego kierowcy jak pirata drogowego, który jest zagrożeniem dla całego wszechświata.

To były piękne czasy, tylko czegoś brakowało.

Zinnej-motoryzacja-tor-pixels-dodge
Zinnej-motoryzacja-tor-pixels-drift
 
Wtedy nie było gdzie pojeździć.

Oczywiście, mogłeś puścić wodze fantazji na publicznej drodze, ale praktycznie każdy błąd sprawiał, że Twoje auto kończyło u blacharza albo na złomowisku. Wtedy nie było miejsc, gdzie mogłeś sprawdzić swoje zdolności. Nie było miejsc, gdzie mogłeś auto doprowadzić do granicy przyczepności i tym samym dowiedzieć się, co się wydarzy później. Nie masz pojęcia, jak bardzo wtedy mi tego brakowało!

Dziś na szczęście nie ma już tego problemu.

Dziś masz taki tor PIXERS RING, gdzie możesz sprawdzić siebie, jak i swój samochód. To jest świetne miejsce, gdzie Twój silnik wykrzesze z siebie ostatnie obroty, opony będę na granicy przyczepności, zawieszenie w końcu pokaże na co je stać.... a w środku tego wszystkiego Ty, który próbuje kontrolować tę całą sytuację.

Miejsce, gdzie poczujesz się jak wolny kierowca.

Tylko co to za miejsce?

 

TOR PIXERS RING to najnowszy i najbezpieczniejszy tor w Polsce, tam możesz przekonać się na własnej skórze, gdzie są Twoje limity jako kierowcy i gdzie ma limit Twój samochód.

Tak, tak... możesz tam pojechać swoją furą, bo ten tor właśnie w takim celu powstał.

Tak od siebie mogę Ci powiedzieć, że byłem kilka razy na zamkniętym torze potrenować swoje umiejętności. Wtedy dopiero można się przekonać, co się dzieje, kiedy auto dochodzi do limitów i jakie pojawiają się w Tobie odruchy. Takie doświadczenie może później zaprocentować, ratując Ciebie i Twoje auto od np. wpadnięcia z zakrętu na publicznej drodze. (P.S. poza tym taka zabawa dostarcza mega dużo pozytywnych wrażeń i emocji, a potem chcesz tylko więcej i więcej).

U mnie właśnie tak było.

Mógłbym co tydzień tak szaleć, a taki trening na torze wyrobił we mnie odruchy, których wcześniej nie miałem. Jak lubisz troszeczkę poszaleć to pewnie wiesz, że nie zawsze wciskanie hamulca pozwala uchronić nas przez zderzeniem np. z barierką, zwłaszcza na mokrej i śliskiej nawierzchni i to jeszcze wchodząc w zakręt. Ja o tym wiem :) i dzięki takim eksperymentom na torze, jadąc nowiutką Skodą Superb nie „pocałowałem" barierki :) (i to jeszcze kolegi Skodą).

Na nauce jazdy nie nauczą Cię, jak radzić sobie w takich sytuacjach, ale na torze to już spokojnie możesz to sprawdzić i potrenować.

Więc na PIXERS RING potrenujesz umiejętności swoje i sprawdzisz swoje auto, ale jeszcze lepiej zrobisz jak wynajmiesz profesjonalnego trenera. Dzięki niemu nauczysz się, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach na drodze i przy okazji będziesz się świetnie bawić. Dodatkowo, aby poczuć jeszcze większą adrenalinę, możesz na tym torze wypożyczyć sobie jedno z konkretnych aut, takich jak: Ford Focus RS, Bmw M4, Toyota GT86, Dodge Challenger SRT, Mini Coper S, Forda Mustanga z 64 roku czy super hiper nowoczesną Teslę.

Zinnej-pixels-car-1
PIXERS RING
Zinnej-pixels-car-3
Zinnej-pixels-car-4

Więc jak wychodzi porównanie DAWNIEJ czy DZIŚ?

 

Nie powiem, do dzisiaj płaczę za każdym razem jak się dowiaduję, że kolejny wspaniały silnik został zastąpiony przez ekologiczną "pralkę". Tęsknie także za tym, aby cena litra paliwa była w okolicy 2 zł i chciałbym, aby Panowie policjanci łagodniej traktowali kierowców. Z drugiej jednak strony, dziś mamy dużo więcej możliwości niż kiedyś.

Dziś jest czym pojeździć i jest gdzie pojeździć.

Dziś na wymarzony samochód nie musisz odkładać latami, bo są niesamowite opcje kredytu czy leasingu. Do tego jak już kupisz ten samochód, to nie musisz ryzykować na publicznej drodze, aby sprawdzić jego możliwości. Tylko możesz pojechać na TOR PIXERS RING, który znajdziesz w LSSE Krzywa (okolice Bolesławca) to jakieś 50 minut jazdy A4 od Wrocławia. Aaaa... i bym zapomniał: wjedziesz tam już za 19 złotych.

Do tego masz tam możliwość poprowadzić najbardziej ognistego HOT-HATCHA ,czyli Forda Focusa RS albo najlepsze auto do driftu czyli Toyotę GT86... zresztą co Ci będę dalej opowiadać, tam poniżej masz link. Wejdź i sam sprawdź dlaczego dla fana motoryzacji: dziś jest lepiej niż dawniej.

WIĘCEJ INFORMACJI O TOR PIXERS RING

zinnej-pixers-tor22
 

#WEwspółpracy: artykuł powstał we współpracy z PIXERS RING.

Grzegorz Chęciński
Grzegorz Chęciński
Kinoman, miłośnik motoryzacji oraz gadżetów technologicznych.