Paralaksa tła

Bentley Continental GT, czy to idealne auto „drogi”?

F1
Kierownica prawdę Ci powie, jak to jest z dzisiejszą „F1”!
18/10/2017
Audi A7
Który ładniejszy, najnowsza generacja Audi A7, czy jego poprzednik?
23/10/2017

BENTLEY CONTINENTAL GT 2017

Czy to idealne auto na niedzielną przejażdżkę?

Czyli, czy nowy Bentley Continental GT #maTOcoś?

 
Samochody można podzielić na wiele kategorii. Jedne mają służyć do tego, aby zawieźć Cię tylko do roboty. Inne mają mieć tyle miejsca, że zapakujesz do nich cały swój dobytek, łącznie z psem i jego budą. Są też takie, które mają podnieść Twoje ego. Te cechy to tylko dodatki, bo prawdziwy samochód:
to samochód "drogi".

Jest niedziela, Ty budzisz się bardzo wcześnie, a na dworze już pierwsze promienie słoneczne zachęcają do ruszenia się z domu. Wszyscy jeszcze śpią, więc łapiesz kluczyki z auta i jedziesz na przejażdżkę...
 

Na zewnątrz tak piękna pogoda, że 50 km przebiegło bardzo szybko, nawet nie wiesz kiedy. Robisz sobie przerwę na poranną kawę. Pierwsza dawka kofeiny w Twoim organizmie, budzi chęć na kolejne kilometry. Nie można się temu oprzeć, więc decyzja jest tylko jedna

...jadę dalej.

Więc jedziesz, dalej i dalej... licznik przejechanych kilometrów minął już 100, potem 150 km, a Ty jedziesz dalej, aż z tego klimatu wyrywa Cię telefon, a w słuchawce padają takie słowa: "Gdzie jesteś? Pamiętasz, że o 10:00 mamy być u Twoich rodziców?

To była żona, a Ty nie wiesz co powiedzieć, bo jesteś 300 km od domu.

Takie właśnie jest auto "drogi", które określane jest jako auto "GT". To jest samochód do którego raz wsiądziesz i nie będziesz chciał wysiąść, to samochód który... no właśnie sprawdźmy jakie cechy, powinien mieć idealny samochód GT.

Jakie powinno być auto "drogi" czyli GT?

 

W aucie "drogi" nie chodzi o to, aby miało miejsce dla Ciebie i Twojego psa, aby spalało mało paliwa czy nadawało się na niedzielne zakupki. Auto GT powinno mieć inne cechy:

Po pierwsze, musi być ekscytujące.

Jeśli w swojej podróży robisz sobie przerwę na kawę, a przy okazji i na obiad, to po powrocie do samochodu musisz pomyśleć: "tak, chcę jechać dalej".

Po drugie, musi być wygodne.

Nie ma być kanapowate jak Citroen, ale też nie ma być twarde jak deska, abyś w połowie podróży nie musiał dzwonić do kręgarza. Auto GT musi być "mięsiste", aby podróż była czystą przyjemnością.

Po trzecie, musi być prestiżowe.

Chodzi o to, że jak zatrzymasz się na skrzyżowaniu, a obok Ciebie ustawi się jakiś wypasiony Mercedes, to nie może się u Ciebie pojawić zazdrość. Nie mogą pojawić się myśli typu: "Kurde, wybrałem złe auto".

Po czwarte, musi mieć moc, DUUUUŻO mocy.

Silnik musi mieć tyle pary, abyś nie musiał w trakcie wyprzedzania zadawać sobie pytania: "zdążę, czy nie zdążę". Dodatkowo silnik musi mieć wystarczającą ilość cylindrów, abyś w żaden sposób nie odczuł, że się męczy.

Po piąte, nie może być dzikie.

Auto GT nie może być narowiste. Nie może sprawiać, że będziesz się obawiał szybszego atakowania zakrętów. Nie może się pojawiać w Twojej głowie obawa, że możesz go nie opanować i wylądować w rowie.

Czy można kupić takie auto?

 

Samochodów typu GT trochę jest. Ferari mówi, że ich model 812 Superfast jest idealnym autem GT. Do tego Aston Martin DB11, także jest świetnym modelem GT, ale ja bym i tak wybrał coś innego:

Mój typ, to najnowszy Bentley Continental GT.

Poprzednik już był świetnym tego typu autem, ale miał pewne słabości. Nie był, aż tak ładny jak choćby Aston Martin, system multimedialny nie mógł nawet się równać z tym co znajdziesz w 3 letnim Golfie, a do tego na drodze brakowało mu zwinności i lekkości.

Teraz jest jednak zupełnie nowy model i wygląda na to, że Bentley celująco odrobił pracę domową i najnowsza generacja Continental'a GT zapowiada się na idealne auto GT.

Po pierwsze, ten wygląd.

Aston Martin w swoim modelu DB11 postawił na połączenie klasyki z nowoczesnością. Przez co ich model prezentuje się świetnie, ale zbyt krzykliwie. Wygląda jak James Bond, który zamiast koszuli ubrał podkoszulek. Za to Bentley to James Bond ubrany w idealny smoking: tutaj nie ma co poprawiać.


Motoryzacja-zinnej-Aston-martin-db11

Za dużo w nim krzykliwych akcentów.

Motoryzacja-zinnej-Bnetley-continental-gt

Tutaj bym nic nie poprawił.

 
Po drugie, wnętrze.

Kiedy zajrzysz do środka, to już wiesz, że z tego auta nie będziesz chciał wysiąść. Dbałość o detale poraża, jakość materiałów wygląda tak smakowicie, że można by z nich jeść, a nowoczesny ekran multimedialny, który chowa się jak w filmach z Bondem, to bajer nad bajerami.

P.S.: Na końcu wpisu linkuję do filmu, gdzie można zobaczyć ten bajer (czas dla niecierpliwych ;) 1:54s).


 
Po trzecie, ma monstrualny silnik.

Oczywiście model ten będzie także oferowany z silnikiem o ośmiu cylindrach, tylko nie taką wersję tego auta powinno się kupować. Prawdziwe auto GT, powinno mieć 12 cylindrów, bo tutaj nie chodzi o jak największą dynamikę, ale o prestiż i płynność pracy.

Najnowszy Continental GT ma właśnie taki silnik. Jest to 12 cylindrowe monstrum z dwoma turbinami, nazwane W12. Jego moc to 635 koni, moment obrotowy to 900 Nm, a przyśpieszenie do 100 km/h to tylko 3.6 sekundy, a auto kończy przyśpieszać kiedy wskazówka sięgnie 333 kilometry na godzinę.

Z takimi parametrami to nie będziesz się zastanawiać, czy wyprzedzisz auto przed tobą. A silnik nawet tego nie odczuje.

No i po piąte, poprzednik już był bardzo dobrym autem GT.

Poprzedni Continental GT to było auto, które nie było tak ostre jak Ferrari, ale z drugiej strony podczas szybkiej jazdy po nieznanych lądach, nie musiałeś być skupiony jak chirurg podczas operacji w obawie, że zaraz wypadniesz z drogi.

Z jednej strony było to auto bezpieczne, ale z drugiej brakowało mu trochę tej zwinności, którą miały bardziej sportowe auta. Teraz jednak nowy model dzieli płytę podwoziową z najnowszym Porsche Panamera, do tego ma aktywny napęd na 4 koła i pneumatyczne zawieszenie. Dzięki temu, najnowszy model będzie się prowadzić zwinniej i lepiej od poprzednika pod każdym względem.

Więc kiedy połączymy te wszystkie cechy i zestawimy z oczekiwaniami wobec idealnego auta GT, to wyjdzie nam, że najnowszy Bentley Continental GT, będzie w sam raz, aby wstać w niedzielę wcześniej rano...
...i pojechać sobie na "krótką" przejażdżkę.


Motoryzacja-zinnej-bentley-przod
Motoryzacja-Zinnej-bentely-tyl
 

P.S. 1: #maTOcoś?" to seria wpisów, gdzie biorę na tapetę jeden model samochodu i przyglądam się jaki ma charakter, czy MA w sobie TO COŚ!

P.S. 2: Jeśli chcesz zostawić komentarz, to zapraszam na naszego funpage, tam znajdują się nasze wpisy i tam prowadzimy rozmowy Z innej PERSPEKTYWY. ŁAP LINK.


 
Grzegorz Chęciński
Grzegorz Chęciński
Kinoman, miłośnik motoryzacji oraz gadżetów technologicznych.